Posts Tagged ‘bazary’

Jak minął pierwszy dzień na Woodstocku


2010
01.29

Planowanego dnia wyjazdu zbudziłem się dość wcześnie . Spakowałem swoje rzeczy i czekałem na kierowcę. Po jego przyjeździe zaczęliśmy zbierać ludzi. Ogólnie zanim udaliśmy się bezpośrednio do Kostrzyna trzeba było wykonać  trasę Kwilcz – Międzychód w celu zebrania tegorocznych woodstockowiczów.  W obowiązku dopłacenia reszty wywiązaliśmy się znakomicie . Tak jak było to do przewidzenia jechało tylko 12 osób, a nie planowo  18. Nastrój robił się jednak bardzo  ciekawy .  Wysiedliśmy naturalnie w Kostrzynie. Czekała przed nami droga na pole namiotowe,  czyli całkiem  niezły  kawałek. Upał bił  niesłychanie .Na miejscu szukaliśmy jakiegoś miejsca do rozbicia się, lecz nigdzie nie mogliśmy niczego znaleźć. W końcu postanowiliśmy rozbić się naprzeciw sceny.  Gdyby nie brak miejsca, który nas zaskoczył rozbilibyśmy się gdzieś w cieniu . Znajomy w naszej ekipy ustylizował się wyraźnie na Emo i w związku z tym musiał się użerać z wrogo nastawionymi punkami, skinami , a także  metalami. Właściwie to dzięki niemu całą naszą ekipę wyzywano właśnie od Emo. Ze mną jeszcze nie było tak źle. Po rozbiciu się łaziłem chwilę po bazarach.  XIV Przystanek Woodstock rozpoczął się koncertem Duub, na którym świetnie się bawiłem . Koncert był genialny. Jedynym minusem był niemiłosierny upał. Po koncercie łaziłem po całym Woodstocku. Musiałem obczaić wszystkie miejsca  na Woodzie. Popołudniu zaskoczyła nas ulewa. Schowaliśmy się do namiotu. Właściwie dopiero wtedy zaczęła się prawdziwa impreza.  Właśnie pod jeden namiot wpadli niemal wszyscy, którzy po rozbiciu się rozeszli po różnych miejscach.   Częstować zaczęliśmy się piwkiem zakupionym po drodze w Skwierzynie . (więcej…)